sztuczna inteligencja

Jeszcze kilkanaście lat temu pojęcie „sztucznej inteligencji” kojarzyło się przede wszystkim z filmami science fiction z lat 80. i 90. oraz z Terminatorem. Również współcześnie, ten termin wielu osobom podsuwa wizje skonstruowanych w fabrykach robotów wyglądających jak ludzie. Okazuje się, że taka wizja wcale nie jest odległą mrzonką.

Oczywiście, sztuczna inteligencja nie musi wyglądać jak Arnold Schwarzenegger, ale według naukowców inżynieryjnie stworzona inteligencja już za kilka lat może stać się rzeczywistością.

Uspokajając wszystkich przeciwników AI (ang. Artificial Intelligence) badacze stworzyli listę kilku zasad, którymi należy się kierować podczas jej tworzenia. Wszystkim, którzy obawiają się, że roboty mogą przejąć władzę nad światem, naukowcy odpowiadają, że sztuczna inteligencja tworzona w odpowiedni sposób nie będzie mogła tego uczynić. Lęk przed AI może także niwelować prostota oprogramowania i jego przejrzystość. Ludzie boją się tego, czego nie rozumieją, dlatego im coś łatwiejsze w obsłudze, tym lepiej się do tego przyzwyczajamy. Kolejną wskazówką jest programowanie sztucznej inteligencji w taki sposób, aby potrafiła ona odpowiednio określić w jakiej sytuacji kulturowej się aktualnie znajduje i na pytanie zadane systemowi odpowiedzieć w sposób dopasowany do otoczenia w jakim aktualnie znajduje się użytkownik.